Generalnie w dokumencie z ostatniego DVD Per w jednej wypowiedzi daje do zrozumienia, że nie czuje się dobrze w zespole, mało, że taki jakiś jest smutny i markotny, to jeszcze narzeka, że fani adorują pozostałą czwórkę, a on często stoi bezczynnie i nikt nie wykazuje nim żadnego zainteresowania. Autentycznie oglądając ten film było nam go ze znajomymi szkoda. A potem taki numer...
A co do tej głowy, to ja myślę, że wykorzystanie wizerunku Pera musi być poparte jego zgodą - jeśli nie był to jakiś dziwny przekręt, to on musiał być chyba świadom jak to będzie wyglądało. Chyba, że Mikael zrobił mu świństwo, a ten nie chce z tego robić sprawy i na przykład się z nim sądzić, w końcu kto wie...