Author Topic: Lopez  (Read 6451 times)

0 Members i 3 Gości przegląda ten wątek.

masster

  • Posts: 972
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Lopez
« Reply #15 on: 2006-04-14, 14:38:39 »
tylko kto powola ta komisje i kto wejdzie w jej sklad? :-k  :P

djdioda

  • Nazgul ortografii
  • Administrator
  • *
  • Posts: 3346
  • Karma: +11/-1
  • Gender: Female
  • Southpole chainsaw massacre
Lopez
« Reply #16 on: 2006-04-14, 14:43:48 »
O nie, tylko nie kolejna komisja!  #-o  :twisted:

masster

  • Posts: 972
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Lopez
« Reply #17 on: 2006-04-14, 14:46:52 »
Quote from: djdioda
O nie, tylko nie kolejna komisja!  #-o  :twisted:

ale pierwsza w waznej sprawie  :lol:

Vronah

  • Posts: 4523
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
  • Strashna VronaH oje oje oje
Lopez
« Reply #18 on: 2006-04-15, 14:37:32 »
Quote
IMPORTANT! The guy with who has this space on MySpace: www.myspace.com/1fresh1 is FAKE. The guy is claiming to be Martin Lopez. The space is now closed.


nie dadzą mu spokoju!  :evil:
selfbanned

Toolica

  • Posts: 86
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Female
  • ekhem.
Lopez
« Reply #19 on: 2006-07-23, 15:53:12 »
heh, Lopez odszedł.
  •  :cry:

masster

  • Posts: 972
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Lopez
« Reply #20 on: 2006-07-23, 17:16:22 »
Quote from: Toolica
heh, Lopez odszedł.
  •  :cry:
ale czemu siweczka? odszedl z zespolu,a nie do innego swiata :P

Toolica

  • Posts: 86
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Female
  • ekhem.
Lopez
« Reply #21 on: 2006-07-23, 17:28:15 »
heh, co to za różnica :?:  :cry:  ja i tak w załobie jestem  :mrgreen2:

vertigo

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 1323
  • Karma: +5/-0
  • Gender: Male
  • 'nadaję ci imię jaszczomp'
Odp: Lopez
« Reply #22 on: 2010-02-15, 22:19:31 »
Patrzę na daty postów i właśnie do mnie dotarło jak ten czas leci ;]. Lopez żyje, ma się dobrze i będzie bębnił w swoim nowym/starym zespole Fifth to Infinity. Pojawił się nawet krótki wywiad za zdjęciem. Zespół w najbliższym czasie ma wypuścić płytę (na myspace można już przesłuchać dwóch kawałków, które mają się na niej pojawić). Na tym niestety dobre wiadomości się kończą. Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków. Ich pierwszy album miał pojawić się w 2000r i faktycznie materiał brzmi jakby wyjęty z tamtych czasów.

djdioda

  • Nazgul ortografii
  • Administrator
  • *
  • Posts: 3346
  • Karma: +11/-1
  • Gender: Female
  • Southpole chainsaw massacre
Odp: Lopez
« Reply #23 on: 2010-02-15, 23:21:20 »
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:

Unas

  • Hate, Dominate, Congregate, Eliminate...
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 3657
  • Karma: +13/-0
  • Gender: Male
  • Zajebisty gawron jest zajebisty
Odp: Lopez
« Reply #24 on: 2010-02-15, 23:36:48 »
Wcale bym się nie zdziwił. Kompozytorzy często tworzą wszystkie partie, a do perkusistów należy ich twórcza interpretacja. W zależności od muzyki mają wówczas różne pole do popisu. Zależy to też od charakteru lidera i typu muzyki zapewne.

Myślę, że można wyróżnić 2 typy perkusistów. Jeden to kombinatorzy, a drudzy to ludzie groove. Ci drudzy dobrze sprawują się jako kompozytorzy własnych partii, bo myślą do wewnątrz zespołu i kompozycji. Ci pierwsi za to świetnie ubarwiają, ale za to wcześniej napisane partie. Bo jak je piszą samemu to wychodzi Mike Portnoy.
[under construction]

vertigo

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 1323
  • Karma: +5/-0
  • Gender: Male
  • 'nadaję ci imię jaszczomp'
Odp: Lopez
« Reply #25 on: 2010-02-15, 23:39:32 »
Wydało się. Na koncertach perka leciała z taśmy, a pod nazwiskiem Lopez kryje się dubler zatrudniony w zespole na potrzeby nakręcenia dvd.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 5734
  • Karma: +33/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Lopez
« Reply #26 on: 2010-02-16, 00:18:58 »
Wychodzi na to, że te dwa kawałki póki co tworzą mini-album "Death shall wake us all". Cała płyta w pierwszym kwartale 2010 - info znalazłem tutaj, łącznie z okładeczką mini-albumu w lepszej rozdzielczości:

A podsumowując muzę: fakt, Opeth to nie jest - bardzo to jakieś tuzinkowe. Gdyby mi te tracki ktoś zaprezentował bez komentarza, chyba nigdy bym nie zgadł, że na bębnach gra Lopez, choć niby słychać te jego charakterystyczne akcenty na "odwróconych" blachach...

Edit: a wydawca Blackeberg Records to chyba ichni label, bo w stajni mają tylko Fifth to Infinity.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Blek

  • Posts: 1459
  • Karma: +6/-1
  • Gender: Male
Odp: Lopez
« Reply #27 on: 2010-02-18, 11:29:04 »
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:

Mike przecież rysuje też okładki do albumów.

Czarna

  • Posts: 5998
  • Karma: +9/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: Lopez
« Reply #28 on: 2010-02-18, 11:39:05 »
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:
Mike przecież rysuje też okładki do albumów.
A potem sam to wszystko ogląda i słucha! XD
...If I call will you come and will you save me?

wooy

  • Mourner
  • *
  • Posts: 92
  • Karma: +4/-0
  • Gender: Male
    • Lurk Moar
Odp: Lopez
« Reply #29 on: 2010-02-18, 21:45:38 »
Wcale bym się nie zdziwił. Kompozytorzy często tworzą wszystkie partie, a do perkusistów należy ich twórcza interpretacja. W zależności od muzyki mają wówczas różne pole do popisu. Zależy to też od charakteru lidera i typu muzyki zapewne.

Myślę, że można wyróżnić 2 typy perkusistów. Jeden to kombinatorzy, a drudzy to ludzie groove. Ci drudzy dobrze sprawują się jako kompozytorzy własnych partii, bo myślą do wewnątrz zespołu i kompozycji. Ci pierwsi za to świetnie ubarwiają, ale za to wcześniej napisane partie. Bo jak je piszą samemu to wychodzi Mike Portnoy.

czytam to i jakbym czytał swoje myśli i przeżycia, ale nie potrafiłbym tego tak dobrze ująć... po prostu sama prawda...
„Bo ludzie zamienili się w nijakie miernoty, których wegetacją nie wstrząsają żadne impulsy woli” Fryderyk Nietsche

"Quidquid latine dictum sit, altum videtur"

 

lofty-success